Półautomatyczny system do określania spalonego (SAOT) przestał działać podczas sprawdzania gola Cubarsíego w półfinałowym meczu Pucharu Króla Barcelona – Atletico Madryt, w efekcie czego linie zostały narysowane ręcznie, a decyzja o anulowaniu bramki zapadła po ponad sześciu minutach analizy VAR.
Usterka systemu SAOT i jej przyczyna
W komunikacie technicznej komisji sędziowskiej w Hiszpanii podano, że podczas analizy wykryto nieprawidłowość w modelowaniu spowodowaną wysoką gęstością zawodników w kadrze. Zespół VAR próbował skalibrować symulację, jednak ustalono, że dokładne odwzorowanie pozycji nie jest możliwe przy tak dużej liczbie piłkarzy w polu widzenia kamery.
W związku z tym, zgodnie z procedurą, sędziowie VAR ręcznie narysowali linie spalonego, aby podjąć ostateczną decyzję. Komisja zaznaczyła, że awaria SAOT była powodem przedłużenia standardowego czasu weryfikacji.
Przebieg weryfikacji i decyzja sędziów
Gola zdobytego na początku drugiej połowy przez obrońcę Barcelony anulował główny sędzia Juan Martínez Munuera właśnie z powodu spalonego. W momencie dotknięcia piłki przez Lewandowskiego Cubarsí znajdował się nieznacznie na pozycji spalonej, co po manualnym rysowaniu linii potwierdził zespół VAR.
Proces weryfikacji trwał ponad sześć minut, a komisja poinformowała, że rekonstrukcja sytuacji nie mogła zostać pokazana w transmisji ze względu na brak działania systemu SAOT. Decyzja o anulowaniu bramki zapadła po manualnej analizie i zastosowaniu obowiązujących procedur.
????️???? Análisis al milímetro del gol anulado a Cubarsí.
— Archivo VAR (@ArchivoVAR) February 12, 2026
???????? En el momento del toque del balón en Lewandowski, el defensor catalán está ligeramente adelantado.
✅ ???????? ???????????????????? ???????? ????????????????????.
▪️ Mucho mérito de los árbitros del VAR tras un nuevo fallo del SAOT. pic.twitter.com/E7mIPc17EP
Atletico Madryt Barcelona King's Cup Pau Kubarsi Piłka Nożna



